Ponownie rozpoczyna się dyskusja o możliwości przejęcia przez Koleje Wielkopolskie ról obsługiwania tras między Głogów a Leszno, które obecnie leży w gestii Polregio. Ta propozycja wyszła od samorządów z Leszna, zwłaszcza że zgłaszano wiele zastrzeżeń do jakości usług oferowanych przez Polregio. Radny Sejmiku Wielkopolski położył nacisk na tę kwestię podczas najnowszej interpelacji. Z odpowiedzi udzielonej przez wicemarszałka Wojciecha Jankowiaka wynika, że możliwe jest przejęcie obsługi przez innego przewoźnika, jednak nie może to nastąpić przed grudniem 2025 roku.

Miesiąc wcześniej, władze Leszna i Święciechowy poparły pomysł przekazania odpowiedzialności za obsługę tej trasy Kolejom Wielkopolskim. Aktualnie, odpowiedzialność za te połączenia spoczywa na województwie lubuskim, ponieważ posiada ono najdłuższy fragment torów na tej trasie, która biegnie przez trzy różne województwa. Województwo Lubuskie powierzyło obsługę tej trasy Polregio, ale jakość świadczonych usług nie jest zadowalająca – pociągi są regularnie odwoływane i zastępowane autobusami. W 2023 roku liczba odwołanych kursów wyniosła ponad 770, co przekłada się na prawie dwa odwołane pociągi dziennie. Starosta i wójt podkreślają, że Koleje Wielkopolskie mają lepszą reputację pod względem niezawodności i punktualności.

Wojciech Firlej (Polska 2050), Radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, podniósł kwestię przewozów na ostatniej sesji. Na jego pytania odpowiedział wicemarszałek Wojciech Jankowiak. Ten potwierdził, że jest świadomy problemów z połączeniami do Głogowa – władze Wielkopolski wielokrotnie interweniowały w tej sprawie u sąsiadów z Ziemi Lubuskiej, a Polregio zostało nawet obciążone karami finansowymi za niewypełnianie warunków umowy. Poprawa sytuacji była tymczasowa. Jankowiak przyznał, że od jesieni 2024 roku prowadzi rozmowy na ten temat z władzami sąsiedniego województwa.