Pomnik Dzieci Głogowskich
Pomnik Dzieci Głogowskich w Głogowie należy do tych miejsc, które bardzo mocno porządkują obraz miasta w wyobraźni – nagle historia znana z podręczników, kronik i opowieści przewodnickich materializuje się w jednym, monumentalnym załamaniu granitowych brył. Stojąc na placu Jana Pawła II, w sąsiedztwie Zamku Książąt Głogowskich, pomnik od razu narzuca poważniejszy ton zwiedzania: zamiast kolejnego „ładnego monumentu” pojawia się opowieść o ofierze, lojalności oraz pamięci, która obejmuje nie tylko średniowieczną obronę grodu, ale i dramat dzieci z czasów II wojny światowej.

Pierwsze wrażenie przy pomniku
Spotkanie z Pomnikiem Dzieci Głogowskich ma w sobie coś z wyjścia z codziennego rytmu spaceru po mieście – nagle otwiera się przed oczami szeroki plac, a w jego centrum pochylone, ciężkie „ramię” granitowej konstrukcji, które wyraźnie różni się od otaczającej architektury. Obecność Zamku Książąt Głogowskich i fragmentów dawnych fortyfikacji w tle sprawia, że trudno patrzeć na ten monument w oderwaniu od historii – przestrzeń sama podsuwa kontekst średniowiecznego grodu i jego dramatycznej obrony.
Z bliska wrażenie jest jeszcze silniejsze: zamiast klasycznej figury na cokole widać dynamiczny układ brył, z których „wysuwają się” postacie dzieci, jakby próbujące wyrwać się z kamienia, do którego zostały przytwierdzone. Twarze, dłonie, napięte torsy – wszystko prowadzi wzrok ku górze, do granitowego ramienia z orłem śląskim, który dopina całą kompozycję i przypomina, że to nie tylko symboliczna scena, ale też pomnik zakorzeniony w konkretnej tradycji regionu.
Lokalizacja i otoczenie pomnika
Pomnik stoi na placu Jana Pawła II, frontem zwrócony w stronę ulicy Brama Brzostowska – to bardzo charakterystyczny fragment Głogowa, w którym miasto, rzeka i historia spotykają się w jednym kadrze. Z jednej strony widać masywną bryłę Zamku Książąt Głogowskich, z drugiej otwartą przestrzeń placu, którą mieszkańcy często traktują jako naturalne przedłużenie starówki i nadodrzańskich rejonów spacerowych.
Podczas wizyty wyjątkowo wyraźne było wrażenie, że pomnik został „wpisany” w miejską oś zwiedzania – z rynku i okolic kolegiaty wystarczy ruszyć w stronę zamku, by praktycznie nie dało się go przeoczyć. Sama lokalizacja, w pobliżu ważnych obiektów zabytkowych i przy jednej z głównych tras spacerowych, powoduje, że pomnik jest naturalnym przystankiem zarówno dla zorganizowanych grup, jak i osób, które odkrywają Głogów we własnym tempie.
Dojazd i praktyczne informacje: – Pomnik znajduje się na placu Jana Pawła II, tuż przy Zamku Książąt Głogowskich; w nawigacji warto wpisać adres Brama Brzostowska 4, gdzie łatwo odnaleźć punkt orientacyjny. – Z dworca kolejowego i autobusowego można dojść pieszo w kilkanaście–kilkadziesiąt minut, prowadzącymi w stronę centrum ulicami, a następnie kierując się na starówkę i zamek. – W okolicy dostępne są miejskie miejsca parkingowe przy ulicach sąsiadujących ze starówką i zamkiem; to najwygodniejsza opcja, jeśli podróż odbywa się samochodem. – Pomnik jest obiektem plenerowym, całodobowo dostępnym, bez żadnych opłat – nie obowiązują tu bilety ani godziny otwarcia, co pozwala planować odwiedziny elastycznie, np. przy porannym spacerze lub wieczornym przejściu po starówce.
Historia powstania Pomnika Dzieci Głogowskich
Geneza pomnika sięga roku 1966, kiedy Głogowskie Towarzystwo Kultury wystąpiło z inicjatywą upamiętnienia tysiąclecia państwa polskiego poprzez stworzenie monumentu, który odwoływałby się do jednej z najbardziej dramatycznych scen w dziejach miasta – obrony grodu w 1109 roku. Zdecydowano, że pomnik powstanie ze składek społecznych, co już na poziomie idei mocno wiąże go z mieszkańcami i ich poczuciem tożsamości – nie jako narzucony „odgórnie” symbol, ale efekt wspólnego wysiłku lokalnej społeczności.
W ramach konkursu nadesłano około trzydziestu projektów, z których ostatecznie wybrano koncepcję bułgarskiego rzeźbiarza Dymitra Petrowa Vaceva; umowę na wykonanie pomnika podpisano 16 stycznia 1978 roku. Decyzja o zaproszeniu artysty z Bułgarii nadała całemu przedsięwzięciu międzynarodowy wymiar, a jednocześnie pokazała, że historia dzieci głogowskich jest czytelna i poruszająca także poza granicami Polski.
Uroczyste odsłonięcie pomnika nastąpiło 1 września 1979 roku – datę wybrano nieprzypadkowo, łącząc rocznicę wybuchu II wojny światowej z 870. rocznicą obrony Głogowa w czasie wojny polsko‑niemieckiej za panowania Bolesława Krzywoustego. Od samego początku monument miał więc podwójny ciężar symboliczny: przypominał o średniowiecznej ofierze dzieci przywiązanych do machin oblężniczych oraz o polskich dzieciach, które w czasie II wojny światowej zginęły w niemieckich obozach przejściowych działających w Głogowie.
Historyczne tło – dzieci jako żywe tarcze
Pomnik nawiązuje do wydarzeń z 1109 roku, kiedy Głogów był jednym z kluczowych punktów oporu w czasie wojny polsko‑niemieckiej, opisanej m.in. w kronice Galla Anonima. Podczas oblężenia król niemiecki Henryk V, chcąc zmusić obrońców do poddania grodu, rozkazał przywiązać wziętych jako zakładników mieszkańców, w tym dzieci grodzian, do machin oblężniczych, zamieniając ich w żywe tarcze.
Według przekazu obrońcy nie ulegli szantażowi i kontynuowali obronę, godząc się na niewyobrażalną ofiarę własnych bliskich – właśnie ten moment dramatycznego wyboru między życiem dzieci a wolnością i lojalnością wobec państwa stał się fundamentem symboliki pomnika. Współczesna interpretacja podkreśla też, że monument upamiętnia dzieci, które w czasie II wojny światowej przebywały w niemieckich obozach w Głogowie i tam zmarły lub zostały zamordowane, co dodatkowo zagęszcza emocjonalne znaczenie tego miejsca.
Forma i symbolika rzeźby
Pomnik zbudowany jest z jasnoszarego granitu i składa się z czterech głównych części ustawionych na podeście z granitowych płyt – już sama surowość materiału i brak ozdobników sprawiają, że całość odbiera się jako bardzo poważną, oszczędną w środkach opowieść o cierpieniu. Dominującym elementem jest pochylona, wydłużona bryła, interpretowana jako ramię machiny oblężniczej, do którego „przywiązane” są postacie dzieci – część z nich zdaje się wyłaniać z kamienia, część jakby próbowała z niego uciec.
Postacie dzieci wyrzeźbiono w sposób silnie ekspresyjny: twarze wyrażają ból, strach i determinację, a układ rąk i torsów sugeruje ruch w różnych kierunkach, jakby każde z nich próbowało wyrwać się z więzów po swojemu. To rozproszenie ruchu podkreśla indywidualność losów, ale też buduje dramatyczne napięcie, bo ciała ciągle pozostają związane z ciężkim, opresyjnym „ramieniem” machiny.
Na szczycie głównej bryły umieszczono wizerunek orła śląskiego, który spina całą kompozycję i łączy ją wyraźnie z tradycją regionu; dzięki temu pomnik nie jest tylko abstrakcyjną alegorią ofiary, ale także czytelnym znakiem śląsko‑głogowskiej tożsamości. Po prawej stronie konstrukcji znajduje się duża, granitowa płyta z wyrytym fragmentem kroniki Galla Anonima w języku polskim i łacińskim, co wprowadza bezpośrednie źródło do przestrzeni upamiętnienia – tekst i rzeźba wspólnie opowiadają tę samą historię, ale innym językiem.
Detale, które najbardziej zapadają w pamięć
W kontakcie bezpośrednim mocno przyciągają uwagę dłonie dzieci – raz zaciśnięte w pięści, innym razem wyciągnięte w górę lub w bok, jakby szukały oparcia lub kogoś, kto mógłby przeciąć więzy. W połączeniu z surową fakturą granitu tworzy to bardzo fizyczne, wręcz dotykalne wrażenie napięcia i bezradności, które działa nawet na osoby przychodzące tu bez głębszej wiedzy historycznej.
Kontrast między monumentalną masą „ramienia” machiny a relatywnie „kruchymi” w formie postaciami dzieci sprawia, że pomnik czyta się jak opowieść o dysproporcji sił – o potężnej przemocy zderzonej z delikatnością i bezbronnością. Dopełnieniem całości jest płyta z tekstem kroniki, która przy bliższym odczytaniu przenosi odbiór z poziomu emocji na poziom konkretu – data, opis oblężenia, imiona, nazwy – wszystko to zakotwicza przeżycie w historii, nie pozwalając traktować pomnika wyłącznie symbolicznie.
Znaczenie pomnika w przestrzeni Głogowa
Pomnik Dzieci Głogowskich jest uznawany za największy i najbardziej rozpoznawalny monument w mieście, a z czasem stał się też jednym z kluczowych punktów na wytyczonej miejskiej trasie turystycznej. Wielu przewodników traktuje go jako obowiązkowy przystanek między zwiedzaniem zamku, kolegiaty i starówki, bo w jednym miejscu skupia wątki średniowieczne, wojenne i współczesne związane z pamięcią historyczną.
W codziennym życiu Głogowa pomnik funkcjonuje też jako miejsce uroczystości patriotycznych i rocznicowych – 1 września, ale też przy innych okazjach, pojawiają się tu oficjalne delegacje, młodzież szkolna i mieszkańcy składający kwiaty. Dzięki temu monument nie pozostaje „martwą” rzeźbą, ale żywym punktem odniesienia w lokalnej kulturze pamięci, wciąż dopisywanym przez kolejne pokolenia.
Rodzina głogowskich dzieci – figurki w całym mieście
W ostatnich latach motyw „dzieci głogowskich” zaczął funkcjonować w przestrzeni miejskiej jeszcze szerzej – w różnych punktach Głogowa pojawiły się niewielkie figurki dzieci, tworzące swego rodzaju rozproszoną galerię na świeżym powietrzu. Część z nich przedstawia np. dziewczynkę przy teatrze, inne chłopca‑szczypiornistę czy małego „astronoma”, a za ich projekt odpowiadają lokalni artyści, m.in. Piotr Makała i Maciej Cendlak.
Te mniejsze rzeźby nie są bezpośrednią częścią monumentalnego pomnika na placu Jana Pawła II, ale symbolicznie z nim dialogują – tworzą bardziej współczesną, lekką w formie narrację o dzieciach w mieście, uzupełniając ciężar historycznego przekazu głównego monumentu. Podczas spaceru po Głogowie łatwo traktować je jak swoistą grę terenową: odnajdywanie kolejnych figurek sprawia, że temat dzieci w przestrzeni miejskiej przestaje być jedynie opowieścią o ofierze, a staje się także historią o codzienności i radości najmłodszych.
Pomnik jako doświadczenie dla zwiedzającego
Wizyta przy Pomniku Dzieci Głogowskich bardzo mocno różni się od oglądania „ładnego widoku” czy kolejnej architektonicznej ciekawostki – to bardziej spotkanie z emocją, która narasta w miarę zbliżania się do rzeźby. Z daleka dominuje surowa geometria granitu, z bliska w oczy uderzają detale: dłonie, twarze, napięte ramiona, a w końcu tekst kroniki, który przenosi całą scenę w konkretny rok, konkretne oblężenie, konkretny dramat.
Najsilniejsze wrażenie pojawia się w momencie, gdy w głowie zaczyna się łączyć średniowieczny obraz dzieci przywiązanych do machin oblężniczych z informacją, że pomnik upamiętnia także los polskich dzieci więzionych tu w czasie II wojny światowej. Ta podwójna perspektywa sprawia, że miejsce nie daje się „załatwić” jednym spojrzeniem – wokół rzeźby pojawia się potrzeba chwili ciszy, oderwania od fotograficznego odruchu i po prostu stanięcia w milczeniu na placu, który jest jednocześnie fragmentem miasta i symbolicznym polem pamięci.
Praktyczne wskazówki dla odwiedzających
Ze względu na otwarty charakter placu pomnik najlepiej prezentuje się w ciągu dnia, ale wrażenie robi też wieczorem, kiedy światła miasta delikatnie rysują kontury granitowych brył i postaci dzieci. Warto zarezerwować na to miejsce co najmniej kilkanaście minut – nie tylko na obejrzenie całości z kilku stron, ale przede wszystkim na odczytanie płyty z fragmentem kroniki i chwilę spokojnego zastanowienia.
Najwygodniej włączyć wizytę przy pomniku w dłuższą trasę po głogowskiej starówce, łącząc ją ze zwiedzaniem Zamku Książąt Głogowskich, kolegiaty, rynku i nadodrzańskich okolic. Dzięki temu monument przestaje być pojedynczym punktem na mapie, a staje się integralnym elementem szerszej opowieści o Głogowie – mieście, które wielokrotnie stawało w obliczu zagłady, a mimo to zachowało pamięć o swoich najmłodszych bohaterach.
Godziny, bilety, łączenie z innymi atrakcjami: – Pomnik jest dostępny przez całą dobę, bez żadnych opłat za wstęp – odwiedziny można więc łatwo dopasować do godzin otwarcia pobliskiego zamku i muzeum, które funkcjonują w klasycznych godzinach dziennych. – Dobrym pomysłem jest rozpoczęcie dnia od spaceru po starówce i rynku, potem przejście pod pomnik i do Zamku Książąt Głogowskich, a na końcu zejście w stronę Odry i nadodrzańskich terenów rekreacyjnych. – Brak biletów i sztywnych godzin sprawia, że pomnik świetnie nadaje się jako „wypełniacz” przerw między kolejnymi punktami programu, np. przed zaplanowanym wejściem do muzeum czy po wyjściu z zamkowych ekspozycji.
Podsumowanie
Pomnik Dzieci Głogowskich nie jest typową „pocztówkową” atrakcją, ale właśnie dlatego po wizycie w Głogowie często to właśnie jego obraz zostaje w pamięci najdłużej. Łączy w sobie surową, nowoczesną w wyrazie formę rzeźbiarską z bardzo mocnym, historycznym przekazem, który odwołuje się zarówno do średniowiecznej obrony grodu, jak i do doświadczeń XX wieku.
To miejsce, które porządkuje całe zwiedzanie miasta – nadaje inną wagę spacerowi po starówce, inaczej każe spojrzeć na zamek i fortyfikacje, a także zaprasza do refleksji nad ceną wolności, pamięcią i tym, jak dramatyczne epizody sprzed wieków wciąż potrafią kształtować współczesną tożsamość. Wrażenie potęguje fakt, że pomnik powstał ze składek mieszkańców i stanął w newralgicznym punkcie miejskiej przestrzeni – nie na uboczu, ale w miejscu, przez które przechodzi się niemal naturalnie, jakby historia sama dopominała się, by zwrócić na nią uwagę.
